O PARKU

Powstanie Parku Miejskiego nad Jeziorem Durowskim w Wągrowcu było związane z postępującą od początku XX wieku zabudową ulicy Tadeusza Kościuszki, usytuowanej równolegle do linii brzegowej. Walory rekreacyjne przestrzeni nadjeziornej w pełni doceniano w okresie międzywojennym, kiedy istniało tutaj kilka przystani żeglarskich, deptak, otwarte baseny (tzw. łazienki) i Park Miejski oraz położony w pobliżu stadion.

Nie przez przypadek w Wągrowcu odbył się ostatni obóz szkoleniowy piłkarskiej reprezentacji Polski przed wyjazdem na Mistrzostwa Świata do Francji w 1938 roku. Było to jedno z wielu wydarzeń świadczących o walorach tej przestrzeni i bez wątpienia najgłośniejsze, bo odbijające się echem w całym kraju. Dla Wągrowca okazało się dobrą reklamą i argumentem w staraniach o uzyskanie statusu miejscowości wypoczynkowej.

W lokalnej prasie zwracano wówczas uwagę, że „Park Miejski z plażą są nie tylko miejscem odpoczynkowym miejscowego obywatelstwa, lecz także letniskiem dla wielu wycieczkowiczów z wielu miast Polski, którzy z uznaniem odnoszą się do walorów turystycznych, jakie posiada Wągrowiec”[1]. W kolejnych latach planowano budowę pawilonu letniskowego na plaży i poprawienie estetyki terenów nadjeziornych. Realizacja tych zamierzeń miała duże szanse powodzenia, szczególnie w okoliczności przyznania miastu – po kilkunastu latach starań – oficjalnego statusu miejscowości letniskowej i wypoczynkowej. Taki status Wągrowiec otrzymał w maju 1939 roku, co otwierało władzom miasta perspektywy uzyskania dodatkowych dotacji rządowych. Dla realizacji inwestycji przełomowe miały być lata czterdzieste. Okoliczności były więc sprzyjające, lecz na przeszkodzie stanęło narastające w Europie napięcie polityczne i związane z tym zwiększenie nakładów finansowych na wojsko. Wraz z wybuchem wojny 1 września 1939 roku wszystkie dotychczasowe i projektowane działania obróciły się w niwecz.

W okresie okupacji niemieckiej nazistowskie władze starały się wykorzystać turystyczny potencjał  Wągrowca, w tym przede wszystkim terenów położonych nad Jeziorem Durowskim. By zachęcić Niemców do pobytu w mieście i powiecie, we wrześniu 1943 roku Verkehrsamt w Poznaniu przygotował witrynę promocyjną „Jeden dzień wypoczynku w Wągrowcu” (einen Tag Erholung in Eichenbrück). Reklamowano w niej niezwykłe położenie miasta pomiędzy rzekami, jeziorami i lasami, oferowano plażę i kąpielisko, a także możliwość żeglowania i kajakowania, zachęcano do spaceru promenadą nad jeziorem i odpoczynku w parku miejskim im. Emila Weinerta. Dodatkowym atutem – jak podkreślano – było korzystne połączenie kolejowe z Poznaniem. Wśród podjętych w tym okresie działań była dewastacja cmentarza żydowskiego położonego przy południowo-wschodnim brzegu jeziora. Zdemontowane macewy wykorzystano do umocnienia brzegów Strugi Gołanieckiej i jeziora, a na terenie cmentarza zaplanowano utworzenie zieleńców i alei spacerowych[2]. Zgodnie z założeniami nazistowskiej ideologii, ludność polską obowiązywał zakaz wstępu na obiekty rekreacyjne i plażę. Polacy mogli korzystać jedynie z wyznaczonych miejsc.

Po ponad pięciu latach okupacji niemieckiej, w odmienionej powojennej rzeczywistości, okoliczności nie sprzyjały odświeżeniu planów zagospodarowania brzegu Jeziora Durowskiego.  Powrócono do nich dopiero dwadzieścia lat później.

Długofalowy plan zagospodarowania części nabrzeża opracowano w 1965 roku. Rok później oddano do użytku kąpielisko i ośrodek sportów wodnych, obejmujący trzy baseny do zawodów sportowych, brodzik dla dzieci ze ślizgiem i baseny do nauki pływania. Koszt inwestycji wyniósł 1 400 000 zł, z tego 1 200 000 pochodziło z dotacji Totalizatora Sportowego. W Parku Miejskim zbudowano w czynie społecznym amfiteatr, który mógł pomieścić 1200 osób, z największą w Wągrowcu sceną estradową. Pierwszy wystąpił na jego deskach Teatr Gnieźnieński ze sztuką Marii Dąbrowskiej „Stanisław i Bogumił”.

W 1972 roku oddano do użytku motel turystyczny z restauracją. Uszczuploną wskutek tych inwestycji przestrzeń Parku Miejskiego postanowiono poszerzyć, dlatego też pod koniec lat 60. przystąpiono do wywłaszczenia ogrodów położonych wzdłuż Jeziora Durowskiego. Niechlubną kartą zapisaną w tym okresie pozostaje podjęcie przez władze komunistyczne nazistowskich planów likwidacji śladów cmentarza żydowskiego (obejmującego ok. 1,2 ha) i urządzenie na jego terenie zieleńca i ścieżek spacerowych. W uzasadnieniu Miejskiej Rady Narodowej z 20 maja 1967 roku argumentowano: „cmentarz położony jest przy J. Durowskim spełniającym ważną funkcję ośrodka sportów wodnych i ośrodka wczasowo-wypoczynkowego dla miasta Wągrowca, a przy uwzględnieniu całości (łącznie z obecnymi terenami cmentarza) stanowić będą docelowy ośrodek wypoczynku niedzielnego dla miasta Poznania”[3]. Należy zwrócić uwagę, że według zasad religijnych, cmentarze żydowskie formalnie nie podlegają likwidacji. Szczątki zmarłych wciąż tutaj spoczywają, w nieoznaczonych mogiłach.

Prace trwające na przełomie lat 60/70 XX wieku przyczyniły się do powstania kompleksu rekreacyjno-wypoczynkowego nad Jeziorem Durowskim, który w podstawowej formie przetrwał do dziś. Jego funkcjonalny projekt opracował  inż. arch. Włodzimierz Stanisławski.


[1] Gazeta Wągrowiecka, nr 175, 1938, s. 3.

[2] W. Purczyński. Swastyka nad miastem. Okupacyjne dzieje Wągrowca i losy mieszkańców ziemi wągrowieckiej 1939-1945, Wągrowiec 2014, s. 299, 358, 408.

[3] Pismo z dnia 20 maja 1967 r. w sprawie likwidacji cmentarza wyznania żydowskiego w Wągrowcu, zbiory Muzeum Regionalnego w Wągrowcu, sygn. MRW-D/610.

Deptak nad jeziorem i prywatne ogrody (przed 1918 r.)
Widok w kierunku cmentarza żydowskiego. W oddali budynek starostwa (przed 1918 r.)
Droga na skraju parku miejskiego, z widokiem w kierunku Liceum Pedagogicznego i szpitala (okres międzywojenny)
Tereny nadjeziorne (przed 1945 r.)
Tereny nadjeziorne (okres okupacji niemieckiej, ok. 1940 r.).
Budowa plaży miejskiej (ok. 1965 r.)
Tereny nadjeziorne (lata 70. XX wieku)